Zespół cieśni nadgarstka – choroba cywilizacyjna

2020-03-29

Większość przypadłości określanych jako choroby cywilizacyjne to problemy wynikające z braku aktywności fizycznej, lub powstające poprzez niekorzystne warunki życia. Podobnie sprawa wygląda z zespołem cieśni nadgarstka – problemem charakterystycznym dla osób, które wiele godzin dziennie spędzają pracując przy biurku, a w szczególności przy komputerze. Czym się charakteryzuje i jak się przed nim ustrzec? Na te pytania odpowiada nasz tekst!

 

Zespół cieśni nadgarstka – co to takiego?

Zespół cieśni nadgarstka to stan chorobowy powstały poprzez ucisk nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Jeśli tylko dotyka on ręki dominującej, jest traktowany jako choroba zawodowa. Niezwykle rzadko występuje w jednej i drugiej ręce. Zasadniczo schorzenie dotyka przeważnie kobiet około 50 roku życia, ale w sytuacjach bezpośrednio związanych z pracą, występuje częściej u mężczyzn.

 

Kto narażony jest na ZCN?

ZCN (zespół cieśni nadgarstka) to choroba, która dotyka głównie pracowników specyficznych zawodów. O ile we wcześniejszych latach zwracano uwagę na to, że zagrożeni wydają się być głównie pracownicy fizyczni, wykonujący powtarzalne prace, które doprowadzały do mechanicznego uszkodzenia ręki, lub którzy w swojej pracy wykorzystywali różnego rodzaju narzędzia wibrujące (takie jak np. młot pneumatyczny)[1], o tyle w ciągu ostatnich lat większą uwagę przykłada się do sytuacji pracowników biurowych.

Dzieje się tak dlatego, że w pracy z klawiaturą i myszką komputerową kryje się wiele czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka. Ergonomia pracy jest w tym przypadku nieubłagana – im wyżej położona ponad wysokość łokciową jest klawiatura, tym silniejsze uczucie dyskomfortu może występować w trakcie pracy na niej. Dzieje się tak z powodu wzrostu napięcia mięśni obręczy barkowej, wymuszonego przez nienaturalne uniesienie ramion. Dodatkowo samo pisanie na klawiaturze powoduje, że większość ruchów w nadgarstku odbywa się głównie w płaszczyźnie pionowej, obciążając ścięgna, które przebywają dłuższą drogę, niż kiedy poruszają się przy ruchach zgięcia łokciowego. Oprócz tego, współczesne badania wskazują także na nieprawidłowe posługiwanie się myszą jako czynnik stanowiący zagrożenie ZCN. W tym przypadku chodzi o umieszczenie myszy obok klawiatury tak, by wymuszała nieprawidłową pozycję ciała; w trakcie posługiwania się myszą rośnie ciśnienie w kanale nadgarstka, a jej nieodpowiednie ułożenie może prowokować dodatkowe problemy.[2]

Na szczęście, istnieją sposoby by zminimalizować ryzyko zachorowania na ZCN – pomaga w tym nie tylko dobra kontrola swojego miejsca pracy, tj. utrzymywanie odpowiedniej, ergonomicznej pozycji ciała, zadbanie o umiejscowienie klawiatury i myszy, oraz przerwy w wykonywanej pracy, poświęcone na ćwiczenia rozluźniające.

Z pomocą w walce z ZCN coraz częściej przychodzą twórcy urządzeń, na których wykonuje się prace biurowe – coraz większa zachorowalność na ZCN spowodowała powstanie nowych konstrukcji klawiatur i myszy, o ergonomicznych kształtach mających zapobiegać powstawaniu schorzeń związanych z dysfunkcjami układu ruchu. Za dobry przykład mogą posłużyć tu nie tylko klawiatury z podkładką umożliwiającą wygodne oparcie rąk, ale również te umożliwiające lżejsze naciskanie klawiszy przez zastosowanie nowych rozwiązań konstrukcyjnych.

 

Leczenie zespołu cieśni nadgarstka

Zespół cieśni nadgarstka to schorzenie, które skutecznie pogarsza jakość życia, uniemożliwiając niekiedy wykonywanie pracy. Charakteryzuje się między innymi przewlekłym bólem, uczuciem drętwienia kończyny, niedowładem oraz spadkiem siły zacisku.

Na szczęście, zespół cieśni nadgarstka można leczyć, wykorzystując do tego metody fizjoterapeutyczne, chociaż w zaawansowanych przypadkach konieczna może okazać się operacja. O powodzeniu rehabilitacji, jak w przypadku wielu innych chorób, decyduje między innymi to, jak wcześnie rozpoznano samą chorobę.

Badania potwierdzają, że terapia przy wykorzystaniu między innymi sonoterapii, hydroterapii i kinezyterapii wpływa znacząco na poprawę stanu chorych, skutkując nie tylko obniżeniem dolegliwości bólowych, ale także poprawiając funkcjonalność pacjenta. Terapia wpływa na poprawę funkcji ruchowej ręki, zwiększając jej siłę, oraz redukując skutki choroby.[3]

Szczególną uwagę w tym przypadku należy zwrócić jednak na to, by działania fizjoterapeuty koordynować z działaniami lekarza prowadzącego, co pozwoli wspólnie ustalić najlepsze metody terapii i sposoby leczenia zespołu cieśni nadgarstka.

 

 

[1] J. Biernawska, A. Niemczyk, K. Pierzchała, Udział czynników zawodowych i pozazawodowych w etiopatogenezie zespołu cieśni nadgarstka [w:] Medycyna Pracy, tom 56, nr 2, r. 2005, s. 133.

[2] T. Makowiec-Dąbrowska, H. Sińczuk-Walczak, Z. W. Jóźwiak, P. Krawczyk-Adamus, Sposób wykonywania pracy jako czynnik ryzyka zespołu cieśni nadgarstka [w:] Medycyna Pracy, tom 58, nr 4, r. 2007, s. 363.

[3] J. Zwolińska, A. Kwolek, Skuteczność leczenia fizjoterapeutycznego pacjentów z zespołem cieśni kanału nadgarstka [w:] Przegląd Medyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego i Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, nr 4, r. 2012, s. 444.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Karol Kuziel

Ukończył studia 2 stopnia kierunku Fizjoterapia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, Collegium Medicum im. Ludwika Rydgiera w Bydgoszczy. Ukończone kursy: masażu 2 stopnia z […]

Czytaj więcej